Kryzysowe sytuacje mogą nas zastać w najmniej spodziewanych momentach. Choć w pierwszej chwili do głowy przychodzą myśli o konflikcie zbrojnym czy też katastrofach naturalnych, to jednak do ekstremalnych zdarzeń zalicza się znacznie więcej sytuacji, chociażby tych spowodowanych warunkami atmosferycznymi.

Gwałtowne burze, nawalne deszcze, ekstremalne temperatury – to właśnie one powodują, że pojawiają się problemy z realizacją podstawowych potrzeb. Zerwane linie energetyczne oznaczają brak prądu, wysokie temperatury – ograniczony dostęp do wody, a to wciąż nie wszystko. Na takie sytuacje warto być przygotowanym, organizując zapasy wody i pożywienia. Na co powinniśmy postawić?
Zapasy wody – najważniejsze do przetrwania
O ile bez pożywienia możemy przetrwać nawet kilka tygodni, bez wody nasz organizm może wytrzymać maksymalnie kilka dni. Woda jest bowiem niezbędna do prawidłowego funkcjonowania wszystkich narządów i układów w organizmie ludzkim. To dlatego tak ważne jest, aby mieć jej zapas w domu. Z jej dostępem możemy mieć problem w sytuacjach, takich jak:
– awarie sieci wodociągowej;
– katastrofy naturalne, np. powodzie, w wyniku których dochodzi do zanieczyszczenia wód;
– epidemia;
– i wiele innych.
W domu warto mieć zapas wody w ilości co najmniej 2 litrów na osobę. Jest to ilość wody, którą zwykle wypijamy w ciągu doby. Jeszcze więcej będzie potrzeba, jeśli doliczymy do tego wodę niezbędną do gotowania czy utrzymania higieny osobistej. Najlepiej jest zrobić zapas wody na co najmniej 3 dni, mając na względzie potrzeby każdego z domowników.
Dodatkowo warto się wyposażyć w produkty, które pozwolą uzdatnić wodę pozyskaną z nieznanych źródeł lub tę, która została zanieczyszczona. Mogą to być np. specjalne tabletki do uzdatniania wody – dostępne do zakupienia na stronie https://karaluch.com.pl/. Wystarczy jedna tabletka wrzucona do pojemnika/butelki napełnionej wodą, aby po około 20-40 minutach uzyskać efekt oczyszczenia.
Zapasy żywności – nie tylko konserwy
Podobnie rzecz się ma z przygotowaniem zapasów żywności. Wystarczy, że dopadnie nas choroba, która nie pozwoli przez dłuższy czas wyjść z domu, aby zrobić zakupy. Może się tak zdarzyć, że nie będziemy mieli nawet bliskiej osoby gotowej do pomocy. Poza tym awarie związane z zaopatrzeniem okolicznych sklepów, aptek i innych punktów usługowych w prąd oznaczają, że nie będzie można zrobić zakupów czy wypłacić pieniędzy z bankomatu. Oczywiście takie sytuacje są sporadyczne i zwykle nie trwają długo, jednak to tylko nikła część z przykładów kryzysowych sytuacji.
Na każdą okoliczność warto być przygotowanym, dlatego poza zapasami wody, powinniśmy zadbać o to, aby cała rodzina miała dostęp do pożywienia. Sprawdzą się tu produkty z długim terminem przydatności do spożycia, łatwe w przygotowaniu, niewymagające np. gotowania czy podgrzewania. Powinny to być produkty, które dostarczają łatwo przyswajalnych węglowodanów, aby organizm uzyskał energię niezbędną do prawidłowego funkcjonowania.
Możemy postawić na żywność liofilizowaną, a także specjalne racje żywnościowe, które zabierzemy ze sobą nawet w podróż.
Przygotowani na każdą okoliczność
Mając przygotowane zapasy wody i żywności, jesteśmy w stanie przetrwać przez dłuższy czas bez wychodzenia z domu, ale i poza nim. Dziś większą uwagę zwraca się m.in. na przetrwanie w warunkach kryzysu zbrojnego, co oznacza, że zgromadzone zapasy powinny nam wystarczyć na co najmniej 72 h. Ten czas określa się jako niezbędny do znalezienia bezpiecznego miejsca schronienia.
Przyjrzymy się zatem zapasom, które już mamy w domu. Sprawdźmy terminy ważności posiadanych produktów oraz szczelność opakowań. Uzupełnijmy spiżarniane półki o wysoko energetyczne produkty oraz wodę, także porcje w saszetkach, które są znacznie trwalsze niż woda butelkowana. Poza tym regularnie sprawdzajmy swoje zapasy, w razie potrzeby wymieniając poszczególne produkty i uzupełniając je. Pozwoli nam to spać nieco spokojniej, a przede wszystkim zagwarantuje możliwość przetrwania w najbardziej kryzysowych sytuacjach.