Niezależnie od wzoru i stylu, wszystkich amatorów dziarania łączy jedno: chcą, żeby ich tatuaż był udany. Czyli estetyczny, wyraźny, wykonany zgodnie ze sztuką, prawidłowo się gojący i trwały. Można w tym tej intencji przed sesją wrzucić monetę do fontanny albo zastosować techniki medytacyjno-afirmacyjne polecane przez influencerów. Albo można po prostu wybrać dobry salon tatuażu. Tylko po czym poznać, że taki właśnie jest?
Słuchaj Googla, a nie szwagra
Najlepszym sposobem na poznanie opinii o salonie tatuażu jest… Przeczytanie opinii. To naprawdę aż takie proste. Wpisz nazwę studia w Google i zapoznaj się z ocenami i recenzjami klientów. Możesz również przejrzeć komentarze do postów w mediach społecznościowych salonu. Część firm udostępnia nawet wgląd w opinie bezpośrednio na swojej stronie.
Co ważne, nie polegaj na zdaniu tego jednego znajomego, który poleca lub odradza konkretny obiekt. Warto poznać szerszą perspektywę, żeby uniknąć niemiłych niespodzianek.
Dobrze, szybko i tanio? Wątpliwe połączenie
Stare powiedzenie osób pracujących przy wykończeniach wnętrz mówi, że z triady: dobrze, szybko, tanio, klient może wybrać dowolne dwa, ale jednocześnie musi zapomnieć o trzecim. Zasada ta rozciąga się i na inne działalności, w tym na studia tatuażu.
Co najmniej kilkutygodniowe kolejki do artystów są standardem – chętnych na dziarę jest więcej, niż tatuażystów. Co więcej, taka usługa musi swoje kosztować. Płacisz za projekt, za wykonanie, za dobrej jakości tusz (a tylko taki nas przecież interesuje). Jeśli więc ktoś proponuje ci wykonanie dziary od ręki i za ułamek ceny podawanej w innych salonach, to przyjmując ofertę, podejmujesz spore ryzyko.
Kompulsywne sprzątanie mile widziane
Zakażenie, ropienie, krwawienie, martwica, sepsa, choroby zakaźne, a jeśli będziesz miał szczęście, to tylko blizny, zrosty i rozmazany wzór – tym właśnie może się skończyć brak higieny w studiu. Salon tatuażu to nie pokój nastolatka – czystość jest obowiązkowa.
Pamiętaj, że nikt nie przywiąże cię siłą do fotela – jeśli po wejściu do studia dostrzeżesz, że jest ono po prostu brudne, to lepiej od razu zawróć. Przyjdzie czas na walkę o zwrot zaliczki, a najważniejsze jest twoje bezpieczeństwo.
„Na d… sobie zrób!” – dyskretne miejsce do intymnego dziarania
Szczególną uwagę zwróć na wyposażenie salonu wówczas, jeśli wykonanie tatuażu wymaga odsłonięcia tych części ciała, których nie masz ochoty prezentować wszystkim przechodniom. Najlepiej od razy przy umawianiu terminu upewnij się, że przez cały proces będzie cię osłaniał parawan lub że do tego typu zleceń przeznaczone jest osobne pomieszczenie.
No chyba że lubisz poświecić golizną – tego ci nikt nie zabroni.
Kto pyta, nie ma brzydkiej dziary
Zwłaszcza przy pierwszym tatuażu możesz mieć sporo pytań. Tak, tatuażysta słyszał je setki razy. Tak, ma dość odpowiadania na nie. I tak, pomimo tego ma obowiązek udzielenia ci bardzo szczegółowych informacji. Wątpliwości mogą z resztą pojawić się i przy piętnastej dziarze. Nie wstydź się i pytaj, a studio, w którym ociągają się z odpowiedziami, omijaj szerokim łukiem.
Jeśli natomiast chcesz na własną rękę poszerzać swoją wiedzę o tatuażach, wpadnij na wypełniony po brzegi przydatnymi informacjami i ciekawostkami blog: https://loveink.pl/blogs/loveink-blog-o-tatuazach.
Specjalista od wszystkiego jest do niczego
„Ładny tatuaż” dla każdego oznacza coś innego. Od subtelnych linii po grubą, oldschoolową kreskę. Od maleńkich detali po całe plecy. Od ponadczasowej czerni po fantazyjne miksy kolorów. Jeśli któryś tatuażysta deklaruje, że potrafi wykonać je wszystkie, to sprawdź, czy przy tym nie rośnie mu nos – bo to raczej niemożliwe.
Wybierz artystę specjalizującego się w interesującym cię stylu. Po pierwsze dlatego, że się na nim zna i ma odpowiednią praktykę. A po drugie dlatego, że szybciej złapiecie nić porozumienia, co będzie szczególnie przydatne podczas konsultowania wizualizacji wymarzonego wzoru.
Wybór dobrego dostawcy dowolnych produktów czy usług może znacznie ułatwić nam życie. W przypadku salonu tatuażu sprawa jest szczególnie istotna, ponieważ dzieło pozostanie z nami przez wiele lat (a przynajmniej powinno). Dlatego zamiast spontanicznie rezerwować termin w pierwszym mijanym studiu, warto najpierw zrobić mały research, z uwzględnieniem wymienionych porad. Kosztuje to trochę czasu, ale może zaoszczędzić wielu problemów. W końcu chodzi o twój piękny wygląd, ale i o zdrowie – warto więc poświęcić chwilę na dokonanie właściwej decyzji.
