Przyjęcie

Dorota Gellner

Na przyjęcie się wybieram,
wszystkie szafy więc otwieram.

Co mam włożyć? To czy to?
Dwie kokardy wziąć, czy sto?

Spodnie w kratkę, czy też w kropki?
Zamiast butów może wrotki?

Tak się męczę, tak się staram,
wkładam cztery bluzki naraz.

Do żurnala ciągle zerkam –
może lepiej pójść w lakierkach?

Może w bluzce od pidżamy?
Albo w nowej sukni mamy?

Czy na żółtym kapeluszu
mam posadzić kotka z pluszu?

Wszystko to za długo trwa!
Zegar bije – raz i dwa!

Już przyjęcie się skończyło
a mnie wcale tam nie było!

_____

Autor: Dorota Gellner

4.5 2 votes
Oceń wpis

Zobacz także

Subscribe
Powiadom o
guest
Ze względu na spam wyłączona została możliwość wstawiania linków w komentarzach. Komentarze zawierające odnośniki będą kasowane.
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Używamy cookies w celu personalizacji treści oraz reklam, udostępniania funkcji mediów społecznościowych oraz analizowania ruchu w Internecie. Przejdź dalej aby wyrazić zgodę na korzystanie z powyższych technologii i na przetwarzanie przez nasz serwis oraz naszych Partnerów Twoich danych osobowych zbieranych w celach marketingowych. Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać w ustawieniach przeglądarki. Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych oraz lista Partnerów znajdują się w Polityce prywatności strony. Zgoda Polityka prywatności

Polityka prywatności i cookies