Kocham Bieszczady

Wiersze Internautów

Takie piękne i dzikie
są Bieszczady jesienią.
Złotem liści bogate
drzew rumieńcem kraśnieją.

Łąk zielone dywany
wspominają wciąż lato
Trawy wiatr kładzie nisko,
w pas kłaniając się kwiatom.

Połoniny bieszczadzkie
nieba prawie sięgają.
A nagość górskich grani
czarne lasy skrywają.

Mgły jesienne w dolinach
dymem snują się nisko.
Jakby ktoś, co kawałek
gdzieś rozpalał ognisko.

Czasami senne szczyty
pospać chcą trochę dłużej.
Drzemią sobie spokojnie
w białej ukryte chmurze.

Tutaj czas staje w miejscu
i rozpływa się w lesie.
A wiatr wolność i spokój
na swych skrzydłach przyniesie.

Kto choć raz w swoim życiu
wejdzie na połoniny
Ten zaginie w bezkresie
a odnajdzie się inny.

Śpiewa cała ma dusza
i znów w góry mnie woła,
głos wiecznego wędrowca
bieszczadzkiego anioła.

_____

Autor: mamusia45

To trzeci wiersz o Bieszczadach- moich ukochanych górach

5 1 vote
Oceń wpis

Zobacz także

Subscribe
Powiadom o
guest
Ze względu na spam wyłączona została możliwość wstawiania linków w komentarzach. Komentarze zawierające odnośniki będą kasowane.
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Używamy cookies w celu personalizacji treści oraz reklam, udostępniania funkcji mediów społecznościowych oraz analizowania ruchu w Internecie. Przejdź dalej aby wyrazić zgodę na korzystanie z powyższych technologii i na przetwarzanie przez nasz serwis oraz naszych Partnerów Twoich danych osobowych zbieranych w celach marketingowych. Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać w ustawieniach przeglądarki. Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych oraz lista Partnerów znajdują się w Polityce prywatności strony. Zgoda Polityka prywatności

Polityka prywatności i cookies