Czas

Wodospady łez bez końca płynące,
wśród myśli krążących w takt muzyki.
Słowa mokną, muzyka tonie.
Lecz ja ratuję i chwytam je w dłonie.
Oczekuję na uśmiechy , dobre słowa i wiwaty
Lecz doczekać się nie mogę i w nurcie tonę.
Zmieniam kierunek, lecz czy dobrze robię?
Wodospad nie cofnie się i nie zatrzyma wody!
A ja cóż zrobić mogę.
Nie poddam się jemu.
Będę próbować dopóki sił mi wystarczy.
Ale samemu ciężko jest w tym wszystkim brnąć
Dlatego przyłącz sie i i nigdy nie żałuj.

_____

Autor: Agnieszka Stadnik

0 0 votes
Oceń wpis
Pokaż więcej
Subscribe
Powiadom o
guest
Ze względu na spam wyłączona została możliwość wstawiania linków w komentarzach. Komentarze zawierające odnośniki będą kasowane.
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments