Ostatni dzień

Słowa zmieniają życie
myśli przeradzają się w czyn
marzenia powoli kruszą się skrycie
dwa serca zatruwa jadowity płyn.

Odchodzisz i już nie jestem Ci potrzebna
czuję, że serce na strzępy mi pęka
wciąż słyszę: wcale nie jesteś niezbędna
Twe podłe słowa to dla mnie męka.

Wołam o pomoc, błagam o litość
wciąż czuję do Ciebie nieziemską miłość.

Nagle słyszę… nadciąga burza
Ciebie nie ma… moknie ma dusza.

_____

Autor: Hasina

0 0 votes
Oceń wpis
Pokaż więcej
Subscribe
Powiadom o
guest
Ze względu na spam wyłączona została możliwość wstawiania linków w komentarzach. Komentarze zawierające odnośniki będą kasowane.
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments