Królowo na tronie złotym,
Nieśmiertelna Afrodyto,
Boska córko Zeusa, wzywam cię!
Pani nasza, nie dopuść, by dalej tyle krzywd
Rozdzierało mi serce!
Przybądź, jak zwykle dotychczas,
Gdy głosu mojego uważnie słuchając
Zjeżdżałaś z najwyższych niebios
W dół, moją zwabiona modlitwą,
Pytając: „I cóż ci to znowu?
Czyżby cię kto udręczał? I czemuż ten krzyk?”
Dwa silne ptaki, ciągnące twój pojazd,
Ku ciemnej pośpieszały ziemi,
Jak gwiazdy spadające na skos prze niebiosa…

_____

Autor: Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

0 0 votes
Oceń wpis

Zobacz także

Subscribe
Powiadom o
guest
Ze względu na spam wyłączona została możliwość wstawiania linków w komentarzach. Komentarze zawierające odnośniki będą kasowane.
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Używamy cookies w celu personalizacji treści oraz reklam, udostępniania funkcji mediów społecznościowych oraz analizowania ruchu w Internecie. Przejdź dalej aby wyrazić zgodę na korzystanie z powyższych technologii i na przetwarzanie przez nasz serwis oraz naszych Partnerów Twoich danych osobowych zbieranych w celach marketingowych. Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać w ustawieniach przeglądarki. Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych oraz lista Partnerów znajdują się w Polityce prywatności strony. Zgoda Polityka prywatności

Polityka prywatności i cookies