Home Poezja piękna Gwiazdy dzieciństwa

Gwiazdy dzieciństwa

Do kołyski dano mi przed laty
gwiazdki – tanim równe błyskotkom…
Bezpieczniejsze od nocnej lampki
stróżowały, mrugając słodko.

I był spokój z wszechświatem, dopóki
nie poczęły wyrastać szeroko
te światełka śródnocnej opieki,
gwiazdki, ścięte w złoty sześciokąt.

Uleciały w górę, tajemnicze,
jeszcze ciepłe od rąk dziecka, nianiek –
Władczym blaskiem, dawnym “mruganiem”
wyjaśniają, że jestem niczem…

_____

Autor: Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

0 0 vote
Article Rating
Więcej w  Poezja piękna
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments