Home Poezja piękna Golem na dancingu

Golem na dancingu

Kłania się jak manekin –
mechanicznie zgina przedramię –
wygląda jak posąg z drzewa.

Uśmiech ma obcy, daleki,
a w tańcu częstokroć ziewa
robiąc tym afront swej damie.

Na ustach ma tajną pieczęć,
w oczach magiczne szkiełka,
a w sercu diabła na czatach…
Czarodziej ma go w swej pieczy –
czarodziej czy czarodziejka…
Więc patrzy nie widząc świata.

_____

Autor: Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

0 0 votes
Oceń wpis
Pokaż więcej
Subscribe
Powiadom o
guest
Ze względu na spam wyłączona została możliwość wstawiania linków w komentarzach. Komentarze zawierające odnośniki będą kasowane.
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments