Home Poezja piękna Sen opaczny

Sen opaczny

Idzie węglarz zgarbiony, pod koszem sie kłoni,
przez czarny, czarny śnieg –
i znaczy węglem białym jak kwiat jabłoni
biały na śniegu ścieg. –

Na zziębłą szybę w zamróz trzaskający, dziki
wypełzły barwne mchy,
rude, złote, czerwone werweny, gwoździki
i fioletowe bzy. –

Zaś w łagodnej cieplarni wybujał skwapliwie
lodowy koral, chwast,
wzrosły szklane łopuchy na srebrnej pokrzywie
i szczawie pełne gwiazd. –

– Dziś obalone cudem, jako kulą kręgiel,
spoczęło w śnie niepamięci –
a słodkie wielkie Niegdyś od nowa się świeci. –
– W czerń śniegu padł biały węgiel.

__________

Autor: Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

0 0 vote
Article Rating
Więcej w  Poezja piękna
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments