Home Poezja piękna Historia o admirale

Historia o admirale

Kiedyś mi o tym mówiły
garbate kościelne babki…
W swym locie pstry i zawiły
wpadł motyl raz do pułapki.

I nikt nie myślał go szukać
w pułapce pachnącej myszą,
więc począł o ściany stukać –
krzyczał – lecz było to ciszą…

Przecudny motyl admirał,
w czerni i w czystym karminie,
skrzydło na żółtej słoninie
położył i dogorywał…

__________

Autor: Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

0 0 votes
Oceń wpis
Pokaż więcej
Subscribe
Powiadom o
guest
Ze względu na spam wyłączona została możliwość wstawiania linków w komentarzach. Komentarze zawierające odnośniki będą kasowane.
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments