Home Wiersze dla dzieci Pies Karambus. Część 5 Szpital

Pies Karambus. Część 5 Szpital

Mój pies jest bardzo chory,
Ma pod oczami wory,
Połowa cielska w budzie,
A druga w błocie-ludzie !!!
„Zadzwońcie po doktora,
Bo bardzo późna pora”…
Jedziemy do szpitala,
Testament pies ustala,
„Chłopaki umierają,
Nawet gdy grypę mają”.
Już na kozetce leży,
I szczerze; zęby szczerzy.
Na salę weszła siostra,
W jej dłoni igła ostra,
A w drugiej tkwi strzykawka,
Wtem psa dopadła czkawka,
„Nie oddam tanio skóry”,
Powbijam swe pazury,
Każdemu kto mnie tyknie”,
I jak na łeb nie fiknie.
Karambus dostał szału,
Rozkręca się pomału,
Uwaga! rozbieg bierze,
I głową bach, nie wierzę;
Rozbite szklane szafki,
Na ziemi trzy strzykawki,
Ampułki z tabletkami,
Turlają się po sali,
Kozetka wywrócona,
Karambus chyba kona!
Pan doktor wpadł na salę,
Ten ma się za mądralę,
Chce złapać mego psa,
Lecz on na okno gna,
Kucnął na parapecie,
A tam, już chyba wiecie,
Popatrzył tylko w tył,
A, że to parter był,
Hop, na trawniku siedzi,
I trzęsie się i biedzi,
Podbiegłem więc do niego,
Do pieska kochanego,
Za uszkiem już go drapie,
On sapie cicho, sapie.

_____

Autor: Michał Jankowiak

0 0 vote
Article Rating
  • Szkoła

    Do szkoły dzieciaki, Na ramię plecaki, Wakacje za nami, Nauki już czas. Na przerwach skaka…
  • Woda “Czyli wszystko zaczyna się w chmurach”

    Mała chmurka zapłakała, Kropelkami świat zalała, Zasiliła rzeki w wodę, Ożywiła nam przyro…
  • Przedszkole

    Dziś w przedszkolu wielka draka, Co się tutaj stało ? Darek złapał tam robaka, To się będz…
Więcej w  Wiersze dla dzieci
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments