Beksa

O poranku beksa mała,
Wstała z łóżka i płakała,
Zanosiła się, beczała,
Łzami buzię zalewała.

Rano poszła do przedszkola,
Oczy szklane, mamę woła,
Teraz z beksą płacze lala,
Z lalą, łka już cała sala.

Na boisku też biadoli,
Od zabawy płacz już woli,
Nikt z mazgajem się nie bawi,
Tej ciamajdy nikt nie trawi.

Wieczorami siedzi w domu,
Nie pokaże się nikomu,
Woli płakać w swym pokoju,
Pozostawać w złym nastroju.

Wyszła w końcu na podwórko,
Tam znalazła ptasie piórko,
Piórkiem się po głowie drapie,
Łza za łzą ze szczęścia kapie.

_____

Autor: Michał Jankowiak

0 0 vote
Article Rating
  • Szkoła

    Do szkoły dzieciaki, Na ramię plecaki, Wakacje za nami, Nauki już czas. Na przerwach skaka…
  • Woda “Czyli wszystko zaczyna się w chmurach”

    Mała chmurka zapłakała, Kropelkami świat zalała, Zasiliła rzeki w wodę, Ożywiła nam przyro…
  • Przedszkole

    Dziś w przedszkolu wielka draka, Co się tutaj stało ? Darek złapał tam robaka, To się będz…
Więcej w  Wiersze dla dzieci
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments