Home Wiersze Internautów Okazyjne Ulubiony moment na kawę

Ulubiony moment na kawę

Mój ulubiony moment na kawę,
to wtedy, gdy już zjem pierwszą strawę.
Biorę łyk i się zaczyna,
w żyłach już płynie kofeina.
Czuję, że mogę, umiem, potrafię,
wcześniej trochę wolniej „łapię”.
Wzrok się poprawia, mózg pracuje,
chyba gdzieś w górę poszybuję.
Nic mi nie daje takiego kopa,
trochę to działa jak w aucie ropa.
Ludzie mówią „uzależnienie”,
co oni wiedzą o życiu, lenie 😉
Wiem, potem dołączam do ich grona,
bo kawa opuszcza mnie jak zdradliwa żona.
Zanim napiszę list rozwodowy,
piję znów napar kawowy.
Zegar wybija wtedy jedenastą,
no maksymalnie dwunastą.
Czuję, że znowu „zmartwychwstaje”,
więc już chyba nic nie pozostaje,
jak podać stwierdzenie, które się nasuwa,
że każda z kawą chwila, ulubioną się nazywa:)

_____

Autor: aneta

0 0 votes
Oceń wpis
Pokaż więcej
Subscribe
Powiadom o
guest
Ze względu na spam wyłączona została możliwość wstawiania linków w komentarzach. Komentarze zawierające odnośniki będą kasowane.
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments