rajdowiec

Wiersze Internautów
0 komentarz

Szybki jak błyskawica,
od beskidu do podgórza rzeka uszwica.
Pasmo górskie tor mu wymierza.
Licznik sekundy odmierza.
Prędkość jego miarą,
czas I kierowca złotą parą.
Czy na spotkanie śmierci się śpieszy?
Dżokej batem pośpieszy.
Ta chwila, gdy nie liczy się nic,
Z urzędu upomnienie,
pięknych losów wspomnienie.
Bis I wiwaty wśród zgiełku I wrzawy,
obwodnica cudnego miasta warszawy.
Jakie jest przygody życia zakończenie?
Skoro wszystkich czeka czynów osądzenie.

_____

Autor: sebastian kozun

0 0 votes
Oceń wpis

Zobacz także

Subscribe
Powiadom o
guest
Ze względu na spam wyłączona została możliwość wstawiania linków w komentarzach. Komentarze zawierające odnośniki będą kasowane.
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Używamy cookies w celu personalizacji treści oraz reklam, udostępniania funkcji mediów społecznościowych oraz analizowania ruchu w Internecie. Przejdź dalej aby wyrazić zgodę na korzystanie z powyższych technologii i na przetwarzanie przez nasz serwis oraz naszych Partnerów Twoich danych osobowych zbieranych w celach marketingowych. Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać w ustawieniach przeglądarki. Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych oraz lista Partnerów znajdują się w Polityce prywatności strony. Zgoda Polityka prywatności

Polityka prywatności i cookies