Starszy

Cieszył się każdym dniem nawet deszczowym
Starał dogodzić podczas kryzysu
Zawsze miał uśmiech na zapas
Ramiona gotowe by ogrzać przed zimnem

Była wulkanem wiecznie czynnym
Nawet własne ciało sprawiało jej kłopoty
Widziała ciemniej niż inni nawet o zmroku
Usta choć wiśnią zdobione zawsze kamienne

Przy sobie nosił domową apteczkę
Zachęcał do zabaw w różanym ogrodzie
Zbudował trampolinę choć był niezamożny
Serce ze złota więc do chmur ułatwiał drogę

Marzyła by odejść
Umniejszyć ból
Aby ją uspał w domowym zaciszu
Lecz docenił pokochał i poślubił

Dla niego nie umrze
Miłość trwa wiecznie
On pójdzie razem za nią daleko
Nawet tam za ciał granice

On miał lat sześćdziesiąt
Ona dwadzieścia…

Klaudia Gasztold

_____

Autor: Klaudia Gasztold

0 0 votes
Oceń wpis
Pokaż więcej
Subscribe
Powiadom o
guest
Ze względu na spam wyłączona została możliwość wstawiania linków w komentarzach. Komentarze zawierające odnośniki będą kasowane.
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments