Wiersze Internautów

węrówka duszy do piekła I-II

Wędrówka duszy

Wszyscy przy grobie stoją smutkiem zrozpaczeni,
ale nie martwcie się, gdyż człowiek wraca do swych korzeni.
Jest prowadzony orszakiem cieni,
aż od deszczu trawa się zieleni.
Stoi ministrant, ksiądz i rząd całej wierności.
Już do grobu są złożone kości.
Ksiądz jak w kościele kropidłem daje.
Tłum z całego seca modli się stale.
Wzywa wszystkich świętych, by duszą się opiekowali,
by o dobrych I złych uczynkach pamiętali,
by trafił do piekła lub nieba,
bowiem nigdy już nie będzie potrzebował ziemskiego chleba.
Jego dusza się już ulotniła
I ziemskiego cierpienia się pozbyła.

Nad horyzonty wylatuje, albo też w dół ląduje,
gdzie pośrodku ziemskiej nicości się krzyżuje,
ze swoim bagażem w głąb wszechświata odlatuje.
Oplata swe warkocze wokół ludzkiej egzystencji,
niezliczonych lat boskiej kadencji.
Widzi oczami ziemskiego przestworza
jak posejdon wyłaniający się z morza.

Przed bramą Piotra kolejka czeka.
Czy wielu niebiańskego edenu się doczeka?
Czy może rychłego spadku się wyczeka?
Jaki jest jej wyrok?
Twarz uśmiechnięta czy zrozpaczona?
Czy jeszcze ludzkie uczucie ją rusza?
Czy za dorobkiem życia może stęskniona?

Po przejściu dusza w dalszą drogę rusza
Udaje się przez świat piekła dantego
wyrokiem sądu dnia ostatecznego.
Przemieszcza się do krainy lucyfera,
w której cierpienie nigdy nie umiera.
Spotyka przewoznika Harona, strażnika cerbera,
którzy strzegą wiecznej śmierci stera.
Przy bramie napisz straszliwy,
nigdy się już nie zlituje Pan nasz I zbawca miłościwy.
Idzie prowadzona przez poetę Wergiliusza,
lecz z niechęcią z miejsca się zmusza.
Spotyka swą ukochaną Beatrycze,
której pokładał w swej nadziei swe marzenia i życie.
Spotyka wielu świętych,
przez złe postępowanie od Boga wyklętych.
Widzi obraz ognistej puszczy,
az od czerwoności piekło się łuszczy.
Widzi ludzkości grzechy świata,
jak brat nienawidził brata.
Od swoich grzechów codziennie kona,
swoją przeszłością była raniona.
Dosięgła swojego żywota gońca,
teraz będzie cierpieć swoje katusze bez końca.
Skończyła dusza, swych grzechów sprawca,
zapomniała, że w Bogu zawsze był wybawca.
Czy żałuje swego złego postepowania,
bez Boga I bliźniego życia kochania?

Autor:

sebastian kozun

_____________________
Dodatkowy opis autora:




Komentarze:

Komentarze nie są moderowane - widzisz treści niezgodne z prawem lub nieobyczajne zgłoś ten fakt administracji serwisu.

Polecamy produkty


Najnowsze informacje