Wiersze Internautów

Miłość

Jest jak wierna, kochająca żona,
co podczas snu rozpościera swe ramiona,
nieraz za swoją drugą połową stęskniona,
blaskiem piękna otoczona.
Czasem traci sens swego żywota,
jak anielska cudem przenikniona cnota.
Jak dziewczyna czytelna I zagadkowa,
co swe serce przeniknionym spojrzeniem chowa.
Jest wynikiem wzajemnego szacunku I pokory,
lecz nie zawsze będą proste tory.

Jak nimfa wodna nad brzegiem oceanu
tak przyswieca cel niebiańskiego stanu.
Jest pięknem tego świata
gdyż brat powinien kochać brata,
Darem danym od Boga,
by nie ogarnęła nas ludzkiej szarości trwoga.
Jest kobiecego wiatru dotykana
biorący ciężar na długie kolana.

Jest labiryntem strudzonej nieskończoności
pośrodku płomiennej wrogości.
Jest czystością ludzkiego serca.
Na rozstaju dróg w którą stronę skręca?

Łączy się z wiarą, nadzieją I miłością
jak mur przenikniony swoją kruchością
pośrodku ludzkiego życia zapomnianą złością.
Daje pełen potok łez kwiatu,
nadzieję, którą potrzeba światu.
Daje siłę ludzkiego serca
jak w tańcu cały czas się obkręca.

Jest cudem rodzącym się w łonie matki
przyozdobionym w troskliwego świata płatki,
które potrzebuje zrozumienia, wysłuchania,
I mieć potrzebę słodkiego kochania.
Tyś piękniejsza niż życie,
które pragnie dobra znakomicie.

Bezinteresowna moc poświęcenia
dla bytu ludzkiego istnienia
Światłość dla świata, ziemi, ciemności
przepiękna w swej gracji I litości
niczym jasność pośród złości I wrogości.

Jest walką pomiędzy dobrem I nienawieścią
pod wpływem wiatru maszty na nim szeleszczą.
Jest odzwierciedleniem duszy.
Czy unikniesz złowrogiej siły katuszy?
Jest olimpijskich bogów miejscem
niedostrzegalnym ludzkim sercem.
Jak statek płynący na wyspę przeznaczenia
znasz cel swego imienia
lecz czy znasz sens swego istnienia?
Wołasz na sercu ludzkiej pustyni,
lecz czym człowiek ją uczyni?

Zostałaś przez człowieka zapomniana I zakurzona,
tak w Jerozolimie zostałaś odrzucona,
przez śmierć byłaś naznaczona,
ale czy powrócisz w ostatnich dniach ludzkiego konania?
Świat odrzuca twe wartości
topiąc miłość w gwarze wrogości.
Czymże jest do ciebie wiara?
jeśli o wszystko do Boga się stara.
Jak kotwica rzucasz zaufanie,
dla ludzkiego serca z Tobą, Panie.
Jesteś gwiazdą betlejemską na niebie niebieską
oznaczoną alfa I omega kreską,
przeogromną w swej nieskończoności,
nieskazitelną pośród wszechstronności.
Jesteś celem naszego życia,
pośrodku środków codziennego mycia.

Czym jesteś?
Jak cię rozpoznać pośród zepsutego świata,
skoro brat czasami nienawidzi brata?
Skoro człowiek nieraz żyć nie umie
I jedno drugie serce się nie rozumie.

Autor:

sebastian kozun

_____________________
Dodatkowy opis autora:




Komentarze:

Komentarze nie są moderowane - widzisz treści niezgodne z prawem lub nieobyczajne zgłoś ten fakt administracji serwisu.

Polecamy produkty


Najnowsze informacje

Polecamy strony: ACT-Natural | Kosą po patelni | Prezo.pl | Myśli Potarganej | ...zobacz inne polecane strony