Wiersze Internautów

ADOPCJA

Umarła najbliższa mi osoba
Miałam zostać oddana do domu ,,dzieci niczyich,,
Mój ojciec przecież mieszkał blisko
Jednak za daleko aby mógł być moim tatą
Jak zawsze zgodnie z rutyną
Wszystko ważniejsze od dziecka
Dostałam dziś rano telefon od przyjaciela
Rozbił się smutek o nadzieję w drodze ku przyszłości
Odebrał mnie jak zapewnił
Znów poczułam bliskość i ciepło
Poszliśmy do lasu zebrać kasztany
Kiedy biegłam przed siebie ktoś mnie zawołał
Zerwałam się z łóżka na równe nogi
Przyszła Pani dyrektor z jakimś mężczyzną
Podpisał dukomenty najwyraźniej coś znaczące
Siedzę z Tatą w aucie i jadę do domu
Obok mnie leży pusty koszyk
Przed wyjściem zaproponował mi zbieranie kasztanów
Piękny jest las kiedy spaceruje w nim prawdziwa rodzina
Nie ta od dzikich białych koni
Ale ta od znaczących uczuć
I chyba ważnych dokumentów

Klaudia Gasztold

Autor:

klaudia Gaszold

_____________________
Dodatkowy opis autora:




Komentarze:

Komentarze nie są moderowane - widzisz treści niezgodne z prawem lub nieobyczajne zgłoś ten fakt administracji serwisu.

Polecamy produkty


Najnowsze informacje