Wiersze Internautów

Smutna miłość


Smutna miłość…

Nocą gdy gwiazdy przez chmury wesoło mrugają
I wiatr lekkim powiewem łagodnie trawą kołysze
Na spacer w ciepłą noc letnią czule zapraszają
Gwiazdki mrugające świerszczy granie w letnią ciszę

Ona niby mgła delikatna z rozwianymi włosami
Sunęła lekko cichutko niby obłoczek na wietrze
Główkę co czas jakiś odwracając stając chwilami
Źdźbła trawy nie dotykając jakby to było powietrze

Z drugiej strony łąki młodzieniec płynął niby zjawa
To przyspieszał to zwalniał to sunął po całej łące
Wirując, rękoma przy tym machał jakby to była zabawa
Jakby nie czuł zmęczenia ni przeszkadzało mu powietrze gorące

Zatrzymał się w pół łąki ku dziewczynie się skłonił
Ona lekko powabnie rączkę ku niemu wyciągnęła
Jęła coraz szybciej się zbliżać jakby ją czas gonił
I wnet przy młodzieńcu tuląc się czule stanęła

Podawszy sobie ręce jak para przez łąkę ruszyli
On objął ją lekko ona czule do niego przylgnęła
Płynęli jakby zjawiskiem niespotykanym byli
Oczy mieli smutne jakby miłość ich ominęła

Co noc się spotykając ze smutkiem patrzą sobie w oczy
Czule się obejmując jak para kochanków po łące spacerują
Ni wiatr ich nie spłoszy ni człowiek ich nie zoczy
O świcie niby zjawy we mgle się rozpływają…

Gorm


Autor:

ryszard kieliszewski

_____________________
Dodatkowy opis autora:


Komentarze nie są moderowane - widzisz treści niezgodne z prawem lub nieobyczajne zgłoś ten fakt administracji serwisu.

Polecamy produkty


Najnowsze informacje

Polecamy strony: Kosą po patelni | Tatee - porozmawiajmy o byciu Tatą | Mama na pełnych obrotach | Psychostrefa | ArtMe Ręcznie robiona biżuteria |