Wiersze Internautów

Knajpa pod jaworami

Listopad potargał konary.
Pod jaworowym mostem,
w smętnym zaciszu knajpianym,
wódka z zakąską postną

Pod śledzia albo ogórka
wznoszę kolejny toast.
Znów łza spod księżyca ciurka,
plucha i wiatr dookoła

Hej, barman, polej pluskwianki!
Może być Johnnnie Walker.
Niech w podróż ruszę pijany
ostatnim liściostopem.

Lecz najpierw jeszcze wypiję.
Barman, flaszkę tu postaw.
Wiersz piszę, muszę dać w szyję.
List jaworowy. Kropka.

Knajpa zamyka podwoje.
Opadły wszystkie liście.
Więc depczę po wierszach swoich.
W takt wiatru. Posuwiście.

Gdzieś psy szczekają dupami
do księżyca skrytego.
Zjawił się samarytanin.

Trafisz do domu, kolego?



Autor:

alchemik

_____________________
Dodatkowy opis autora:


Komentarze nie są moderowane - widzisz treści niezgodne z prawem lub nieobyczajne zgłoś ten fakt administracji serwisu.

Polecamy produkty


Najnowsze informacje

Polecamy strony: Myśli Potarganej | Psychostrefa | Hapi Hapi | ArtMe Ręcznie robiona biżuteria | Kosą po patelni |