Wiersze Internautów

w płonącej miłości...

kiedy Słonko za lasy się chowa
wielkie jak ognista zaczarowana kula
na modrym Niebie Wenus się pojawia
jedna jedyna gwiazda co widokiem zachwyca

ma najpiękniejszy Zamek w swoim złocie
co na Oceanie ukazuje wielkim bogactwem oświetlony
niczym morska latarnia,tylko o drabinie zapomniała
by ją odwiedzić niczym na drugie życie Marsa

a w koło kojąca cisza,żaby tylko rechoczą
świerszcze skocznie grają,drzewa choć rozgrzane
jak słupy stoją gdzie każde zapach maciejki wchłania
i do zabawy na wiatr czeka by pustkę napełnił

z nieugiętą wiarą czekają by w Świecie odprężenia
jednym tchnieniem dosięgnąć miary wielkości
gdzie zmysłowość z czarną otchłanią się kończy
i pośród złota giną srebrne zakłamane gwiazdy...


...tak za lasy się Słonko chowa
wielkie jak zaczarowana ognista kula
a drzewa rozgrzane jak słupy stoją
by tchnieniem miary wielkości dosięgnąć
Wenus,która to też za dnia jest diamentem
niczym Księżyc,Słonko zawsze widzi

więc nocą srebrne zakłamane gwiazdy giną
giną w nieznaną pustkę co zwie się otchłanią
niczym wizerunek człowieka,który to złota chce
zapominając by w Wielkim Wozie Małym w którym musi
punkt kierunku obrać lub w pięć kości zagrać
i na szczęście wyrzucić okienek sześć
by nie mieć w lichości miedziaków,jakimi się rzuca
symbolizując bogactwo ubóstwa...

Autor:

kaja-maja

_____________________
Dodatkowy opis autora:


Komentarze nie są moderowane - widzisz treści niezgodne z prawem lub nieobyczajne zgłoś ten fakt administracji serwisu.

Polecamy produkty


Najnowsze informacje

Polecamy strony: MiniMili.pl | Medycyna estetyczna | Psychoterapia Katowice | ArtMe Ręcznie robiona biżuteria | Spice Things Up |