Wiersze Internautów

ze snu

Przy otwartch weneckich drzwiach
na wielkiej kanapie siedzę
niczym laleczka lecz żywa

zamiast przestrzeń podziwiać
dłonią gładzę jej baranią górę
do lwa się uśmiechając
który to pustyni był ozdobą

nagle pojawiłeś sie ty
radości pełen uwielbienia
dłonie uścisnąłęś
do całowania usta pochwyciłeś

nagle kanapa się rozunęła
prześlicznie niczym Ocean
i ku namiętności dalej
do głębin rozkoszy
fala poniosła nas

tak z dużą swobodą
nie tylko na spojrzenie
a też większego uświetlenia
dnia słonecznego,to noc nie była
jedynie obraz oblubieńca ...

Autor:

kaja-maja

_____________________
Dodatkowy opis autora:


Komentarze nie są moderowane - widzisz treści niezgodne z prawem lub nieobyczajne zgłoś ten fakt administracji serwisu.

Polecamy produkty


Najnowsze informacje

Polecamy strony: Old Timers Garage | Medycyna estetyczna | Okiem Blondynki | Myśli Potarganej | Psychostrefa |