Asceta

Z miłości dla cię,
Boskiej dobroci samej,
Siedząc w popiele,
Na twojej szacie
Gorliwie szukam plamy,
Skazy na dziele.

Dla żądz poczętych
Łaskawą twą wszechmocą
`Mam potępienie;
Wśród sokiem wzdętych,
Dojrzałych twych owoców
Trawię kamienie.

I wśród gałązek
Twej wiosny rozkwieconej
Co wszystko brata,
Mam obowiązek
Być niezadowolony
Z całego świata.

_____

Autor: Leopold Staff

0 0 vote
Article Rating
Więcej w  Poezja piękna
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments