Poezja w TwojeCentrum.pl - Wiersze Internautów, poezja piękna, wiersze dla dzieci.
Strona główna Dodaj do ulubionych Kontakt
TwojeCentrum.pl Portal i Sklep Internetowy - Zakupy, informacje, rozrywka Obserwujw Google+
Szukanie wg tytułu:
Szukanie wg autora:
    Jesteś w TwojeCentrum.pl » Poezja » Wiersze dla dzieci » Słoń Trąbalski - Julian Tuwim
  Polecamy publikacje

Wiersze dla dzieci

Poleć: Poleć wiersz na Facebook Poleć wiersz w Twitter Poleć wiersz w Nasza-Klasa.pl Poleć wiersz na Blipie

Słoń Trąbalski

Autor: Julian Tuwim
Był sobie słoń wielki - jak słoń.
Zwał się ten słoń Tomasz Trąbalski.
Wszystko, co miał, było jak słoń!
Lecz straszny był Zapominalski.

Słoniową miał głowę i nogi słoniowe,
I kły z prawdziwej kości słoniowej,
I trąbę, którą wspaniale kręcił,
Wszystko słoniowe - oprócz pamięci.

Zaprosił kolegów słoni na karty
Na wpół do czwartej.
Przychodzą - ryczą: "Dzień dobry, kolego!"
Nikt nie odpowiada,
Nie ma Trąbalskiego.
Zapomniał! Wyszedł!

Miał przyjść do państwa Krokodylów
Na filiżankę wody z Nilu:
Zapomniał! Nie przyszedł!

Ma on chłopczyka i dziewczynkę,
Miłego słonika i śliczną słoninkę.
Bardzo kocha te swoje słonięta,
Ale ich imion nie pamięta.
Synek nazywa się Biały Ząbek,
A ojciec woła: "Trąbek! Bombek!"
Córeczce na imię po prostu Kachna,
A ojciec woła: "Grubachna! Wielgachna!"

Nawet gdy własne imię wymawia,
Gdy się na przykład komuś przedstawia,
Często się myli Tomasz Trąbalski
I mówi: "Jestem Tobiasz Bimbalski".

Żonę ma taką - jakby sześć żon miał!
(Imię jej: Bania, ale zapomniał),
No i ta żona kiedyś powiada:
"Idź do doktora, niechaj cię zbada,
Niech cię wyleczy na stare lata!"

Więc zaraz poszedł - do adwokata.
Potem do szewca i rejenta.
I wszędzie mówi, że nie pamięta!

"Dobrze wiedziałem, lecz zapomniałem,
Może kto z panów wie czego chciałem?"

Błąka się, krąży, jest coraz później,
Aż do kowala trafił, do kuźni.
Ten chciał go podkuć, więc oprzytomniał,
Przypomniał sobie to co zapomniał!

Kowal go zbadał, miechem podmuchał,
Zajrzał do gardła, zajrzał do ucha,
Potem opukał młotem kowalskim
I mówi: "Wiem już, panie Trąbalski!
Co dzień na głowę wody kubełek
oraz na trąbie zrobić supełek".
I chlust go wodą! Sekundę trwało
I w supeł związał trąbę wspaniałą!

Pędem poleciał Tomasz do domu.
Żona w krzyk: "Co to?!" - "Nie mów nikomu!
To dla pamięci!" - "O czym?" - "No ... chciałem..."
- "Co chciałeś?" - "Nie wiem! Już zapomniałem!"

  Wstaw komentarz
 
  Polecamy produkty

Polecamy: ACT Natural - Nowe mieszkania Łódź - Sklep wędkarski - Kwartet Dell'arte - Rejsy na dorsza - Ubranie na złamanie - Aktywni Seniorzy Katowice - SCORIGAMI soundtracks - Cmoar viever

PREZO Michał Loba posiada wszelkie prawa do publikacji wierszy i komentarzy przedstawionych na tych stronach. Posiadaczami praw autorskich wierszy są ich autorzy. Wszelkie kopiowanie i używanie bez ich wiedzy i zezwolenia jest łamaniem prawa.



Uwaga: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu obsługi zamówień. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności plików cookies *.pdf