Informacje - Porady

Jak pies z kotem, czyli... podział majątku po rozwodzie

Rozwód rzadko bywa przyjemny. Kiedy jednak zostanie orzeczony, wydaje ci się, że to co złe masz już za sobą. Niestety, nie zawsze tak jest. Przed wami jeszcze przecież podział majątku. Komu przypadnie samochód, kto weźmie meble, serwis do kawy, sztućce?

Wiele osób nie potrafi powstrzymac emocji i zażarcie toczy bój o najdrobniejsze bibeloty. A przeciez można się rozstać kulturalnie i w zgodzie.

Wspólny dorobek. Z chwilą gdy się pobieracie powstaje między wami wspólność ustawowa. To znaczy, że wszystko czego się dorobicie należy zarówno do ciebie, jak i do twojego współmałżonka. Jeżeli chcecie inaczej uregulować wasze stosunki materialne wystarczy spisać intercyzę (można to zrobic przed ślubem lub tez w trakcie). Wtedy podczas podziału majątku nie będzie najmniejszego problemu.

Co podlega podziałowi? Jeśli nie podpisaliście intercyzy, wszystko czego dorobiliście się od dnia ślubu, stanowi wasz wspólny majątek (nie ma znaczenia, że daną rzecz kupiłaś sama). Zgodnie z prawem wspólny majątek to m.in.: wynagrodzenie za pracę, wszystkie przedmioty, które kupiliście za pieniądze, dochody z innnych działalności, emerytury, renty, przedmioty zwykłego urządzenia domowego, dochody z majątku wspólnego, dochody z majątku osobistego, pieniądze zgromadzone na rachunku funduszu emerytalnego. Jednak nie wszystko w małżeństwie jest wspólne. Pewne rzeczy należą wyłącznie do ciebie. Są to np. wszystkie rzeczy, które nabyłaś przed ślubem, rzeczy oraz nieruchomości, które otrzymałaś w spadku lub w darowiźnie już w czasie trwania małżeństwa, wszystkie rzeczy osobiste (kosmetyki, bielizna, odzież, wózek inwalidzki) oraz nagrody za osobiste osiągnięcia, prawa autorskie i prawa własności przemysłowej, odszkodowania za uszkodzenie ciała.

Nie zawsze do sądu. Stało się - postanowiliście się rozstać. Przy rozwodzie nie ma innej możliwości, trzeba iść do sądu. Ale kto powiedział, że równiez majątek macie dzielić na sali sądowej? Jeżeli jesteście zgodni co komu ma przypaść ze wspólnego dorobku, możecie spisać między sobą umowę, wyszczególniając , jakie przedmioty każde z was zatrzymuje. Jesli w grę wchodzi nieruchomość taką umowę musi sporządzić notariusz.

Gdy brak zgody... Wtedy już niestety nie ma wyjścia. Skoro nie możecie dojść do porozumienia, nie pozostaje nic innego jak wraz z pozwem o rozwód złożyć wniosek o podział majątku. Sąd podzieli majątek przy sprawie rozwodowej tylko wtedy, gdy będziecie zgodni co do tego, jak chcecie się nim podzielić i nie przedłuży to postępowania. W innym wypadku, wniosek zostanie oddalony a calą sprawą zajmie się sąd cywilny. Aby jednak tak się stało trzeba złożyć wniosek w wydziale cywilnym sądu rejonowego. Musisz wtedy dokładnie określić swoje żądania. Zasada jest taka, że wspólny majątek dzieli się po połowie. Jeśli jednak jedno z was, uważa, ze w większym stopniu niż drugie przyczyniło się do powstania majątku, może oczywiście domagać się ustalenia nierównych podziałów.

---
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

    Data: 2010-12-07
R E K L A M A



Komentarze nie są moderowane - widzisz treści niezgodne z prawem lub nieobyczajne zgłoś ten fakt administracji serwisu.

Najnowsze informacje

Odszkodowanie a zadośćuczynienie - jak je wywalczyć?
W zależności od tego, czy w wyniku wypadku powstała szkoda majątkowa czy niemajątkowa, poszkodowany będzie mógł starać się o odszkodowanie albo zadośćuczynienie. Te dwa określenia są często niesłusznie używane zamiennie. Czym się różnią i jak się o nie ubiegać? więcej »
Czy warto kupić mieszkanie na obrzeżach miasta?
Nie odczuwam tego, że mieszkam w wielkim mieście. Spokojna okolica, multum terenów zielonych, pełen relaks. Do tego mieszkanie kosztowało zdecydowanie mniej niż w centrum miasta lub jego okolicach. To argumenty najczęściej podawane przez osoby, które zdecydowały się zamieszkać na obrzeżach wielkiego miasta, z dala od centrum. więcej »
Jumping fitness, czyli jak schudnąć na trampolinie?
Wielu ludzi chodzących na siłownie czy do klubu fitness po pewnym czasie zaczyna odczuwać znużenie i przez to gubi motywację do treningów. W najlepszym wypadku osoby takie zaczynają szukać czegoś innego. W najgorszym – rezygnują z treningów w ogóle. Być może dzieje się tak, ponieważ ludzie ci nie słyszeli jeszcze o trampolinach, czyli o tzw. jumping fitness. więcej »

Polecamy produkty